Podczas jednego ze swoich wykładów Adamus powiedział:- Ci z was, którzy chcą zachować dobrą kondycję (poprzez wzmocnienie każdej części ciała: mięśni, kości, narządów wewnętrznych) potrzebują 60 sekund, żeby to uzyskać. To ma być 60 sekund świadomości swojego fizycznego istnienia. Świadomość, że jesteście istotą fizyczną. Nie jesteście fizycznym ciałem, ale jesteście w fizycznym ciele. To wystarczy. I nie ma w tym żadnego napięcia. Nie ma potrzeby myśleć o różnych częściach swojego ciała. Wystarczy zdać sobie sprawę – Ja istnieję w ciele, a potem wczuć się w ciało jako obserwator. Żadne – Co jest nie tak z moim ciałem? Dlaczego moje ciało się starzeje? Jaka choroba jest w moim ciele… Nie. Tylko 60 sekund zdawania sobie sprawy – Ja Jestem świadomością w fizycznym ciele. To wszystko. To wszystko czego potrzeba.
Osoby, które podzieliły się swoimi wynikami, wykonywały ćwiczenie przez 40 dni, a potem zostały poproszone o podzielenie się tym, jaki wpływ miał trening na ich fizyczne samopoczucie. Oto kilkanaście z setek odpowiedzi na pytanie – Jakich zmian doświadczyliście?
- Bardziej świadomy swojego ciała i poruszającej się w ciele energii. Większe przekonanie, że ciało może samo się wyleczyć.
- Paskudne znamię i guz pojawił się na mojej twarzy, który nie chciał się zagoić i odejść. Nadal mam nadwagę.
- Większa żywotność.
- Nieco więcej energii a ciało fizyczne jest bardziej elastyczne.
- Zniknęły bóle i dolegliwości. Poprawiło się oddychanie. Jadłem w sposób kompulsywny, przybierałem na wadze, musiałem zmierzyć się z moimi poglądami na temat nadwagi i znalazłem sposób, który pomoże mi zminimalizować łaknienie.
- Dokładnie po 21 dniach słuchania 60 sekundowego treningu, miałam niesamowite doświadczenie, ponieważ zaczęłam łączyć się z moją duszą. A teraz widzę moje fizyczne ciało, jako bardziej eleganckie i silniejsze niż każdego innego dnia w moim życiu. Zaczęłam nowy zwiazek z samą sobą! Teraz czuję, że moje ciało i dusza są razem i bez żadnych konfliktów! I tak to jest.
- Każdego dnia czuję się lepiej, bardziej zbalansowany, bardziej zrelaksowany, odmłodzony i wolny od bólu.
- Po trzech dniach spojrzałam w lustro i ciało samo w sobie było harmonijne. Po 40 latach palenia, przestałam palić – żadnego więcej palenia.
- Uczucie dobrego samopoczucia w każdej części ciała. Około 20-go dnia poczułem się bardziej doenergetyzowany i zmieniło się moje ogólne nastawienie.
- Przed rozpoczęciem treningu byłam poza ciałem. Tak, jakbym walczyła, aby w nim być. Teraz jesteśmy w większym przepływie. Mam wrażenie większego balansu w całości mojego organizmu. Mam lepsze połączenie i komunikację ze swoim ciałem. Również walczyłam ze swoim oddechem, teraz jest łatwiejszy i bardziej świadomy.
- Spokojniej. Bardziej skupiony. Ulga od bólu. Zwiększona energia.
- Komunikacja z moim ciałem jest o wiele bardziej klarowna i naprawdę je teraz kocham. Bardziej wzmocnione mięśnie i mam o wiele więcej energii. Wciąż czuję ból tu i tam, ale wiem, że to jest część oczyszczania. Mój głos w końcu chce zabrzmieć. Nie obchodzi mnie więcej jedzenia, ale mam pragnienie na dużą ilość wody.
- Robiąc to rano, czuję się dobrze i jestem gotowy, aby rozpocząć nowy dzień. Będąc biegaczem nie poczułem więcej bólu w kolanach również podczas uprawiania jogi. Moje ciało dobrze reaguje na wszystko.
- Czułam ból w mięśniach, jak po godzinnym treningu. Moje ramiona są szczuplejsze i bardziej wytrzymałe. Ponad wszystko czuję bycie w dobrym rozmiarze i mniejsze zmęczenie w ciągu dnia.
- Podczas treningu, czułem przyjemną i orzeźwiającą „wibrację” przepływającą jak fala po całym ciele. Podobnie jak „przyjemne” mrowienie energii elektrycznej. Trwało to kilka minut. Czułem się potem zrelaksowany, bardziej witalnie i dobrze.
- Poczułem się bardziej zakorzeniony w moim ciele. Czuję się bardziej zmotywowany do tego, aby zmienić rzeczy i sytuacje w moim życiu, niż wcześniej, zanim zacząłem trening.
- Uczucie kompletności mojego ciała. Uczucie miłości. Poczucie spokoju i radości, radości, radości. Poczucie bycia żywym. Młodszy wygląd. I tak, silne poczucie swojego piękna. Więcej energii. Ale przede wszystkim: uczucie miłości.
- Czuje się znacznie bardziej aktywny, pobudzony, mniej zmęczony.
- Dar odczuwania prawdziwie siebie.
- Jak ocenić efekt? Nie czuję się dobrze: bardzo sztywna po wstaniu, bóle dolnej części pleców i bioder, bóle głowy, niski poziom energii, pragnienie drzemki i dłuższe spanie w nocy. Wszystkie objawy są „nowe”, ponieważ nie było ich przed 60-sekundowym treningiem. Jednak wierzę, że są to objawy mojego budzącego się ciała.
- Jestem bardziej obecny w ciele. Miałem zestaw ćwiczeń, który robiłem codziennie. Po tygodniu 60-sekundowego treningu zdałem sobie sprawę, że główną korzyścią z nich było to, że umieszczałem uwagę na swoim ciele. Więc nie podążałem już dłużej tą rutyną! Czuję się trochę niespokojny – ale bardzo żywy!
Co za wspaniały sposób, aby pobłogosławić siebie, a jedyny koszt to 60 sekund swojego czasu w ciągu dnia.
60-sekundowy trening Adamusa można pobrać ze strony: http://store.crimsoncircle.com/60-second-workout.html