Stres geopatyczny i nowotwory a narzędzia tensorowe Light Life®

mar 12, 2023 | Wiedza

Fragment pochodzi z książki Cal Garrison – Wszechświat Slima Spurlinga

Gdyby się zastanowić nad stresem geopatycznym i nowotworami, okazuje się, że istnieje między nimi bezpośredni związek. Chociaż nie można powiedzieć, że stres geopatyczny jest jedynym czynnikiem, który powoduje tę chorobę, to jednak jest to zdecydowanie jedna z przyczyn. Jeżeli w danym miejscu odnotowano przypadki zachorowań na raka, to zazwyczaj linie Hartmanna lub linie stresu geopatycznego miały w tym spory udział.

Kolega Slima z liceum, Mike Thomas, już w dzieciństwie zachorował na raka. W wyniku choroby stracił nogę, a jako dorosły cierpiał tak bardzo, że musiał brać wiele leków, żeby w ogóle funkcjonować. W 1987 roku Slim nalegał, żeby Mike pozwolił mu przyjechać i zrobić co w jego mocy, żeby pomóc w jego problemach.

Pierwszą rzeczą, którą zauważył była wierzba płacząca na podwórku, która nie robiła tego, co powinny robić wierzby. Wiosna zaczęła się już dawno i drzewo powinno się zazielenić, ale nie było na nim ani jednego listka. Jego gałęzie zamiast opadać, sterczały w górę, przez co wyglądało bardziej jak zwykły krzak… lub przerażająca peruka.

Kiedy Slim wykonywał swoje prace, znalazł mnóstwo zakłóceń na terenie posesji. Ale to co naprawdę przykuło jego uwagę to fakt, że istniał negatywny wir przechodzący przez miejsce ze sprzętem multimedialnym. Szkodliwe emisje z całego tego sprzętu były odczuwalne dosłownie w całym domu.

Główną intencją Slima było pomóc przyjacielowi w walce z rakiem, ale nie wiedział, że jego dziesięcioletnia córka ma epilepsję. Była epileptykiem od drugiego miesiąca życia i miała dwadzieścia i więcej napadów dziennie. Jak wiele dzieci, spędzała zbyt dużo czasu na oglądaniu telewizji i słuchaniu muzyki z zestawu stereo. W tamtym okresie ciągle bywała w szpitalu, a rodzina była wydrenowana finansowo.

Wkrótce po tym, jak Slim opuścił ich dom, ataki młodej dziewczyny ustały. Nigdy już się nie pojawiły, a jej schorzenie poprawiło się na tyle, że z upośledzenia w stopniu ciężkim, zaczęło być klasyfikowane jako lekka niepełnosprawność. Kiedy skończyła osiemnaście lat, była w stanie żyć zupełnie samodzielnie. Można się zastanawiać, czy miałaby któreś ze swoich problemów, gdyby w domu nie było tyle stresu geopatycznego. Slim przypuszcza, że nie.

Stan Mike’a również się poprawiał. Odstawił leki, włączył do diety zdrowe produkty i po siedemnastu latach od tego momentu żyje nadal i ma się dobrze.

 

Share This