Emocje to naturalny system pogodowy ludzkiego ciała, a jednak bardzo często je powstrzymujemy i tłumimy ten naturalny ruch energii. Możemy przy tym nadawać emocjom jakieś znaczenie, rozwijając przekonania, które wspierają nas w ich powstrzymywaniu. Dlatego tak ważne jest, żeby nauczyć się uwalniać energię emocji i pozwalać jej na poruszanie oraz swobodną cyrkulację. Jednym z najlepszych sposobów, żeby to osiągnąć, jest werbalna ekspresja.
To, co często nazywam „stanem”, jest po prostu tym, gdzie obecnie się znajdujesz i co aktualnie się dzieje. Kiedy wyrażasz prawdę o swoim stanie, odsłaniasz esencję, zasadniczy rdzeń odczuwanego uczucia, a ujawniając go, pozwalasz mu się poruszać.
Usiądź więc spokojnie i po osadzeniu w sobie, przemów do przestrzeni świadomości. Wyraź tak jasno, jak to możliwe, dokładnie to, co czujesz. Może to być osobista frustracja, emocja, tęsknota lub niewyjaśnione pytanie. Wypowiedz na głos swoją prawdę, cokolwiek to jest w tej chwili, w tę przestrzeń słuchania. Niech rezonuje w przestrzeni i poprzez twoje ciało. Jakie to uczucie? Jak się czujesz?
Teraz weź głęboki oddech, odpręż się i ponownie wyraź tę prawdę. Może się okazać, że nieznacznie zmienisz sposób, w jaki ją wyrażasz – ton, słownictwo, a nawet treść mogą być nieco inne – i to jest w porządku. Po prostu zauważ te zmiany. Czuj, jak to się zmienia.
Wyraź swoją prawdę tyle razy i na tyle sposobów, na ile potrzebujesz – „chcę czegoś”, „nie chcę czegoś”, „potrzebuję wskazówek”, „jestem samotny”, „obawiam się czegoś”. Czymkolwiek teraz jest twoja prawda, jej wyrażenie uaktywni i uwolni energię, która gdzieś utknęła. Kiedy energia zacznie się poruszać, oddychaj, odprężaj się i pozwól temu ruchowi się wydarzyć.
To coś zdecydowanie odmiennego od opowiadania sobie albo komuś innemu historii, czy też relacji o twojej sytuacji lub stanie. Narracje, które tworzymy, żeby wyjaśnić sobie nasze doświadczenie, powodują zwykle że przyjmujemy pozycję obronną, uniemożliwiając w ten sposób swobodny przepływ energii. Ale jeśli jesteś w stanie prosto wyrazić to gdzie jesteś, z miejsca szczerości i otwartości, zatrzymana energia opowieści natychmiast zacznie się poruszać. Ekspresja może rozładować energię emocji, podobnie jak ćwiczenia oczu i oddechu. Są to doskonałe sposoby poruszania energii i przywracania jej naturalnego przepływu w ciele, umyśle i sercu.
Nawet jeśli twoja prawda jest tak prosta, jak chęć, żeby coś się wydarzyło, wyraź to pragnienie. Oddychaj nim i pozwól mu się ujawnić takim, jakim jest. Może to być chęć uwolnienia się od pewnego dyskomfortu lub niepokoju. Może to być sedno pragnienia, które napędza duchowe poszukiwania. Cokolwiek to jest, pozwól, żeby całkowicie wyłoniło się w świadomości, było widziane i słyszane takim, jakie jest, a stanie się dla ciebie głęboko uzdrawiające i uwalniające.
Jeśli stwierdzisz, że znajdujesz się w przestrzeni oczekiwań – wymagania pewnych rezultatów – zacznij od kroku siódmego i wyraź prawdę o tym, czego właśnie teraz pragniesz. „Chcę się pozbyć tego bólu”. „Chcę usunąć tę emocję”. „Jestem zmęczony złością”. „Mam już dość strachu”. To niesamowite, ale uznanie tego, co jest prawdą danej chwili – zaczynając z miejsca, w którym się znajdujesz – często powoduje natychmiastowy ruch energii. Następnie możesz przejść do prostego oddechu lub jakiejkolwiek innej praktyki, która będzie odpowiednia w danym momencie.
Jeszcze raz powtórzę, to jest coś więcej niż tylko opowiedzenie swojej historii lub relacja o swoim cierpieniu. To może się tak zacząć, ale to, co ostatecznie się wyłania, to wyrażenie prawdy o emocjach, które kryją się za twoimi zmaganiami. Teraz ta wcześniej trzymana w sobie emocja może zacząć się poruszać. Początkowo ten ruch może stanowić zagrożenie dla ego i będziesz go odczuwał jako niewygodny lub nawet niepokojący. Ale kiedy nauczysz się odprężać i pozwalać na niego, zdasz sobie sprawę, że nie chodzi już o znaczenie czy podtekst emocji, ale raczej o jej surową, nieprzetworzoną energię. W ten sposób sama emocja przestanie być groźna – to tylko energia, tylko ruch, tylko doznania. Twoje ciało może się zrelaksować i przestać powstrzymywać smutek, strach, niepokój czy złość. To, co tłumiłeś, może się wyłonić, poruszyć i odpłynąć z twojego systemu.
Kiedy nauczysz się pozwalać, żeby ekspresja wyłaniała się z przestrzeni głębokiego słuchania, odkryjesz, że obejmuje ono twoje ciało, umysł i serce, a także wykracza daleko, daleko poza to wszystko. Niezależnie, czy wiesz lub doświadczasz tego świadomie, czy nie, jesteś z natury w intymnej relacji z bezkresem, z którego słuchanie się wyłania.
Jak wielokrotnie powtarzałem, bycie człowiekiem jest zupełnie w porządku. To w porządku się zmagać i być w takim stanie, jaki właśnie się przejawia. Jeśli myślisz, że jest inaczej, zapytaj siebie – Dlaczego to nie jest właściwe? Przecież to właśnie się dzieje. Więc dlaczego miałbyś temu zaprzeczać? Co daje ci wypieranie się człowieczeństwa czy też okoliczności, w których teraz się znajdujesz, niezależnie jak są trudne czy pełne wyzwań?
Pozwól sobie być przestrzenią świadomości. Odpocznij w tej bezkresnej przestrzeni głębokiego słuchania. Daj sobie pozwolenie na odpuszczenie wszelkich zmagań, wszelkiego oporu, wszelkiej kontroli. Nie ma potrzeby robienia czegokolwiek. Wolność już się spełniła.
Jon Bernie – Niewiarygodna szczęśliwość tego co jest