Matt Kahn to duchowy nauczyciel, autor bestsellerowych książek i mówca, który od lat inspiruje tysiące ludzi na całym świecie. Jego praca opiera się na jednym prostym przesłaniu: „Największą pracą jaką wykonujemy jest uzdrawianie naszego własnego serca”. Matt Kahn pomaga ludziom zrozumieć, że najważniejszą rzeczą, jaką możemy zrobić w swoim życiu, jest zmiana siebie samego i uzdrowienie swojego wnętrza.
Jego książki zawierają proste, ale głębokie przesłania, które pomagają zrozumieć, jak zacząć kochać siebie i innych w pełni. Matt Kahn naucza, że każda osoba jest istotą duchową, która ma dostęp do nieskończonej mądrości i miłości, która może pomóc nam odnaleźć nasze prawdziwe powołanie i spełnić swoje marzenia.
Jego styl pisania jest prosty, ale jednocześnie pełen mocy.
Jeśli jesteś zainteresowany rozwijaniem swojego duchowego życia i chcesz poznać narzędzia do pracy nad sobą, Matt Kahn będzie dla ciebie idealnym nauczycielem.
Oto 20 wybranych cytatów Matta z jego książek opublikowanych w języku polskim
- Bez względu na to, jakie życie prowadzisz, jeśli chcesz poprawić perspektywy swojej rzeczywistości – zadbaj o swoją relację z oddechem.
- Bez względu na to, co czujesz, niezależnie od tego, co myślisz, mówisz, jak reagujesz, co wybierasz, bez względu na to, co twoim zdaniem zrobiłeś lub co zrobiono tobie, niezależnie od tego, czy było to sprawiedliwe czy nie, czy było to okrutne czy niezwykłe – zasługujesz na więcej miłości, nie mniej.
- Jeżeli stale doświadczam rozmaitych uczuć i żadne z nich nie jest tym, co chciałbym odczuwać – to właśnie ta część mnie zasługuje na więcej miłości, nie na mniej.
- Nie przygotowuj się na zmianę. Nie przewiduj jej. Po prostu kochaj tego, który jej nienawidzi albo się jej boi, albo nie wie, co robić, gdy życie nie układa się po twojej myśli.
- Nie zawsze musisz wchodzić w interpersonalny ból, żeby nawiązać kontakt. Nie każda rozmowa musi być grzebaniem w śmietniku w poszukiwaniu najbardziej dramatycznych życiowych wspomnień. Kontakty międzyludzkie, aby były znaczące i cenne, nie zawsze wymagają przetwarzania emocji.
- Kiedy autentycznie dajesz sobie lub innym dar wsparcia, ośmielenia czy dodania otuchy, ta życzliwość przekazuje wiadomość, że choć każdy z nas podąża swoją własną ścieżką, nikt nigdy nie jest sam, nawet jeśli ma takie poczucie.
- Gdy „jestem tu z tobą” zastępuje „jestem tu, żeby cię uratować” czy przemądrzałe „a oto co bym zrobił, gdybym był tobą”, pomagasz innym odkryć, że są warci tego, żeby być słyszanym i widzianym, bez względu na to, jak często pragną uciec i się schować.
- Nigdy nie obrazisz ludzi, którzy naprawdę cię kochają, prośbą o przestrzeń dla siebie. Z drugiej strony, ci którzy interpretują taką prośbę tylko jako odrzucenie, nie nauczyli się jeszcze jak autentycznie kochać.
- Kochać siebie to szanować siebie. Szanować siebie to kochać dawanie sobie wszystkiego czego ci potrzeba, żeby być w swojej najlepszej formie. Kochać innych to szanować ich proces tak samo, jak szanujesz swój własny. Szanować innych, to kochać patrzenie na to, jak ich potrzeby są zaspokajane, niezależnie od tego czy w twojej obecności czy bez niej.
- Im bardziej troszczysz się i rozwijasz pełną miłości relację z twoimi najbardziej wystraszonymi i osądzającymi częściami, tym rzadziej będziesz myśleć o swoim negatywnym dialogu ze sobą jako czymś trafnym i jest bardziej prawdopodobne, że będziesz jasno widział jak te części ciebie wręcz błagają o uwagę, o którą nie wiedzą, jak poprosić, ani nie czują się dość wartościowe, żeby ją przyjąć.
- Podczas gdy wielu ludzi z uporem twierdzi, że nie są wystarczająco odważni, żeby stawić czoła pojawiającym się trudnościom, frustracjom czy niewygodzie, to właśnie mierzenie się z tymi niekomfortowymi doświadczeniami, bez względu na to, jak bardzo możemy być przestraszeni, powołuje do życia naszą najgłębszą odwagę.
- Kochanie kogoś bezwarunkowo, nigdy nie oznacza dawania mu pozwolenia na traktowanie cię w niewłaściwy sposób, czy tłumaczenia jego zachowania stresem, podczas gdy ty żyjesz jako jego pozbawiony mocy opiekun
- Nie możesz skupiać się na walce i być świadomym swojego oddechu w tym samym czasie. W chwili, gdy uświadamiasz sobie swój oddech, twoja walka się kończy.
- Dla osoby wrażliwej na energię podróż duchowa polega na przejściu z „lęku przed wszystkim” w „odczuwanie wszystkiego”.
- Poprzez samo powtarzanie słów „kocham cię” stajesz się źródłem własnego spełnienia, a jednocześnie wytrwale, cierpliwie i bez wysiłku zmieniasz zapisy w swojej podświadomości.
- Niezależnie od tego, jak bardzo się starasz nie będziesz w stanie na co dzień kierować się sercem, dopóki nie wyciszysz nadmiernie pobudzonego układu nerwowego.
- Czasem największym wsparciem okazuje się wysłuchanie drugiego człowieka. Innym razem będzie to zostawienie go w spokoju, jeśli akurat tego potrzebuje.
- Być może twoje doświadczenia potwierdzają, że serce zamyka się właśnie wtedy, gdy umysł jest niespokojny. Obejmując swój umysł tak, jakby był małym dzieckiem potrzebującym życzliwości, wsparcia, akceptacji i uwagi eliminujesz wszelkie wewnętrzne konflikty, ponieważ wreszcie okazujesz szacunek temu dziecku, zamiast go uciszać.
- Nie ma znaczenia, ile razy w ciągu dnia twoja osobowość przejawia się w zniekształcony sposób ani jak często działasz lub przemawiasz z poziomu ego. Twoim zadaniem nie jest osądzanie siebie w oparciu o to, jak często odczuwasz negatywne emocje, lecz uświadomienie sobie, że twój upór, gniew, nieustępliwość lub pragnienie otrzymania wsparcia z zewnątrz są zaproszeniem do pokochania tego, co się pojawia.
- Prawdziwe uzdrowienie ma miejsce wtedy, gdy pozwalasz wyrazić się temu aspektowi siebie, który nigdy nie został wysłuchany.